
Zapowiedź:
Before the Bell:
Karta:

KchampK:
Oczekuję bardzo przyzwoitej walki i mam nadzieję że się nie zawiodę. Gdyby nie przesunięcie rozprawy Jeffa, tej walki prawdopodobnie nie było by nawet w karcie. Zwycięstwo Andersona wydaje się być przesądzoną sprawą jednak nie można być tego całkowicie pewnym. Pamiętamy że decyzja o utrzymaniu pasa przez Andersona w zeszłym tygodniu zapadła w ostatniej chwili. Ladder Match jest też dodatkowo stypulacją Hardiego tak więc mimo wszystko stawiam tu na zwycięstwo AntyChrysta. Kieruje mną tu jeszcze jeden argument jednak to tylko moje przypuszczenia. Chodzi tu oczywiście o AJ Stylesa którego już w najbliższym czasie widzę w walce o World Title. A z kim miałby walczyć? Oczywiście z Jeffem Hardym.
Typ: Jeff Hardy
Ujko:Ja w przeciwieństwie do KchampK'a nie oczekuję jakiejś dobrej walki, choć nadzieję mogą być, gdyż na ostatnim house showie ci panowie stworzyli bardzo przyjemną dla oka walkę i to bez dodatkowej stypulacji, która powinna uatrakcyjnić pojedynek. Jedyne co chcę ujrzeć w tym pojedynku to "chory spot" w wykonaniu młodszego z braci Hardy. Mam nadzieję, że nie wmiesza się w to ktoś z zewnątrz, choć jest to wątpliwe. Mimo iż zapewne będzie to PPV Nieśmiertelnych to raczej Jeff jeszcze nie odbierze pasa Andersonowi. Dobrze wiemy, że podczas 3 lutego Hardy miał odzyskać pas zaprojektowany specjalnie dla niego, jednak TNA nie podjęło tej decyzji ze względu na nadal niewyjaśnioną sytuację prawną Antichrista. Wątpię, aby coś się w tej sprawie zmieniło dlatego obstawiam Asshole'a triumfującego na drugim w tym roku PPV spod znaku TNA. Typ: Mr. Anderson

KchampK:
Kurt i Jeff już nie raz pokazali jak stworzyć bardzo dobrą walkę i wydaje mi się że tym razem nie będzie inaczej. Cały storyline między tymi panami jest bardzo dobrze rozegrany i myślę, że aby jeszcze bardziej podbudować napięcie między tą dwójką, to Jeff odniesie zwycięstwo i Kurt będzie musiał 3 Marca, wprowadzić Karen do ringu.
Typ: Jeff Jarrett
Ujko:Ja natomiast ponownie nie oczekuję jakichś fajerwerków, tym bardziej, że latka lecą, a do tego Kurt od 5 miesięcy nie walczył na żadnym PPV, ale o jego formę raczej się nie ma co bać. Nie podoba mi się trochę nierealna stypulacja, która jak dla mnie zdradza wynik walki. Wątpię, aby Kurt poprzez wygranie walki nad Jarrettem odzyskał prawo do opieki nad dziećmi, jest to po prostu głupie i niemożliwe. Typ: Jeff Jarrett

KchampK:
Dwaj zawodnicy którzy działają na nerwy większości fanów TNA. Otyły Matt Hardy i nie potrafiący oprzeć się swoim tauntom Van Dam to gwarancja nudnej walki ponieważ obaj zawodnicy nie prezentują ostatnio w ringu nic nadzwyczajnego.
Typ: No Contest
Ujko:Mi tam ci wrestlerzy nie przeszkadzają za specjalnie. Rob zawsze potrafił skleić porządną walkę, choć niektórym przeszkadzają jego częste taunty, mi to tam nie przeszkadza, przynajmniej rozrusza trochę publikę, która niestety zazwyczaj w TNA nie jest zbytnio dobra. Z Mattem jest już trochę gorzej jednak darzę go sympatią i to pozwala mi ze spokojem oglądać jego walki. Optymistycznie napawa mnie także fakt, że na ostatnich tygodniówkach Hardy w ringu nie prezentuję się najgorzej i myślę, że ocenianie jego występów jako "tragiczne" to lekka przesada. Co do wyniku to za wcześnie w tym feudzie na zwycięstwo face'a, tym bardziej, że jak już pisałem ma to być PPV gdzie Immortal udowodnią swoją siłę, dlatego dla mnie wynik jest prosty.Typ: Matt Hardy

KchampK:
Kolejny zapychacz czyli nudny konflikt rozdzielonych braci. Ray i Devon jako drużna potrafili stworzyć bardzo dobre show, jednak pojedynczo i do tego przeciwko sobie nie ma w tym nic ciekawego. TNA chciało dodać trochę do jakości tego feudu i wplątali w to synów Devona. Jak dla mnie... nie wyszło.
Typ: Ray
Ujko:Mnie ten program jakoś nie grzeję, byłem od początku przeciwny na taki przebieg sytuacji, czyli rozpad 3D. Zdecydowanie bardziej przydaliby się jako tag, tym bardziej, że obecnie Motor City oraz Generation Me mają pomóc w odbudowie X-Division. Myślę, że wygra Devon jednak po walce dojdzie do sytuacji kontynuującej feud, np. porwanie jednego z dzieciaków Devona przez Bully Raya. Typ: Devon

KchampK:
Obecność Joe jest moim zdaniem całkowitą gwarancją dobrej walki. Uważam jednak, że z programu tych dwóch zawodników można by wycisnąć o wiele więcej niż dotychczas. Stawiam na Joe ponieważ, He is gonna kill Pope! :)
Typ: Samoa Joe
Ujko:Obaj mają spory potencjał do stworzenia dobrego widowiska, dlatego mam nadzieję, że poświęcą im sporo czasu na pojedynek. Program jak na razie przynudza, ale jeszcze nie wszystko stracone, to dopiero ich pierwszy pojedynek. Myślę, że ich konflikt może się skończyć dopiero w granicy Lockdown. Obstawiam wygraną Papieża po nieczystym zagraniu aby jeszcze bardziej podkreślić jego heel turn.Typ: The Pope

KchampK:
Walkę pań już tradycyjnie ominę:)
Typ: Mickie James
Ujko:Ominąć to mogę sobie ja, ty musisz napisać z tego raport ;) Typ: Mickie James

KchampK:
Miało być wielkie ratowanie upadającej X Division a tutaj co? Robbie E w walce o pretendenta! Jest to lekko nie poważne. Nie wyobrażam sobie żeby jeden z braci Buck został pretendentem więc zwycięży kto? Właśnie... Były champion, Robbie E!
Typ: Robbie E
Ujko:Bardzo liczyłem na Suicide'a w tej walce, tym bardziej, że brakowało w tym zestawieniu wrestlera po dobrej stronie mocy. Jedyne co może uratować ten pojedynek to sporo akcji drużynowych ze strony Generation Me. Przewiduję, że koniec końców bracia będą musieli zawalczyć także między sobą, co raczej pozwala myśleć nad zwycięstwem Robbiego. Bardzo chciałbym wygraną któregoś z Bucków, ale jest to raczej niemożliwe i prawdopodobnie otrzymamy program Kaza z Robbiem. Typ: Robbie E

KchampK:
Walka zaplanowana tylko po to aby umieścić Beer Money i Steinera na PPV. Innej opcji niż zwycięstwo drużyny Fortune, nie widzę.
Typ: Beer Money & Steiner
Ujko:Ciekawy skład... trzy kłody, jeden dziadek i bardzo dobry tag, to raczej nie pozwala liczyć na dobry pojedynek. Mam nadzieję, że przez większość walki przeważać będą piwosze i pokażą kilka ciekawych akcji drużynowych ze swojego repertuaru. Nie mniej jednak jest to dla mnie absurdem, że otrzymujemy taki pojedynek zamiast np. walki z udziałem AJ Stylesa. Myślę, że ten pojedynek służy tylko do rozpoczęcia dwóch programów: Beer Money vs. Gunner & Murphy(jako reprezentanci Immortal, niestety...) o pasy TT oraz Ric Flair vs. Scott Steiner, mam jednak nadzieję, że będą oni tylko managerami łapiącymi za mikrofon a w ringu przedstawiać ich będą Rob Terry(z konieczności) oraz Crimson, a wszystko zakończy się pojedynkiem Flaira z Steinerem na którymś z wiosennych Pay-Per-View.
Zachęcamy do umieszczania swoich przemyśleń i typów w komentarzach na temat poszczególnych walk
0 komentarze:
Prześlij komentarz